7 PRAW NOEGO – fundament organizacji ładu społecznego w państwach cywilizowanych
Jako adwokat prowadzący kancelarię w Warszawie, nie mam wątpliwości, że prawo to nie tylko przepisy pochodzące od prawodawcy. Aby mówić o prawie w sensie przedmiotowym trzeba mieć zawsze na uwadze system wartości, który leży u podstaw, system wartości, które prawo ma chronić. I zastanawiam się tak z perspektywy wielu lat praktyki i nauki czy są wartości uniwersalne, wartości takie które są szanowane przez wszystkich ludzi dobrej woli. Pytania pojawiają się w ostatnim czasie co raz częściej, bo ostatnio tworzone przepisy są często oderwane od zapisów ustawy zasadniczej – a wartości jakim miałyby służyć czy wartości jakie miałyby być chronione – trudno się dopatrzeć. Takie minimum to Seven Noachide Laws. Co to takiego – odpowiedź znajdziemy w Księdze Rodzaju czyli BERESZIT.
Noach był człowiekiem sprawiedliwym, doskonałym jak na swoje pokolenia. Z Bogiem chodził Noach. Noach miał trzech synów: Szema, Chama i Jefeta. Zepsuł się świat przed Bogiem i ziemia napełniła się zbrodnią. Zobaczył Bóg ziemię – była zepsuta, bo każde stworzenie wypaczyło swoją drogę na ziemi. Powiedział Bóg do Noacha: Koniec wszelkiego stworzenia przyszedł przede mnie, bo ziemia napełniła się zbrodnią przez nich. Dlatego zniszczę ich razem z ziemią. Zrób sobie arkę z drzewa cedrowego (…) (Księga BERESZIT parszat NOACH, 6:9 – 16). Po potopie Bóg pobłogosławił Noacha i jego synów i powiedział im: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię. Strach i przerażenie przed wami będzie w każdym stworzeniu ziemskim i w każdym ptaku niebieskim (tamże, 8:22 – 9:9). I powiedział Bóg do Noacha i jego synów, którzy byli z nim: Ja ustanawiam Moje przymierze z wami i z waszym potomstwem po was, i z wszelkimi żyjącymi stworzeniami, które są z wami – z ptactwem i bydłem, i wszelkimi stworzeniami ziemi. Ze wszystkimi stworzeniami na ziemi, które wyszły z arki. Ustanawiam Moje przymierze z wami – nie będzie więcej zgładzone całe stworzenie przez wody potopu; nie będzie więcej potopu na zniszczenie ziemi. I powiedział Bóg: To jest znak przymierza, który ja daję, na pokolenia i na wieki, przymierza między Mną a wami i pomiędzy wszystkimi żywymi stworzeniami, które są z wami. Położyłem Moją tęczę na obłoku i będzie znakiem przymierza pomiędzy mną a ziemią. (tamże, 9:10 – 21).
Jak widać, z perspektywy kilku tysięcy lat istnienia ludzkości, są pewne zasady, które obowiązują, z mniejszym lub gorszym skutkiem, we wszystkich krajach cywilizowanych. Termin kraje cywilizowane może upokarzać pewne państwa, ale z pewnością termin ten ma określone znaczenie; każdy przecież, kto zna choć trochę historię, nie nazwie krajem cywilizowanym rzeszy hitlerowskiej czy związku radzieckiego w czasach Józefa Stalina. W tych państwach nie było przestrzegane Noachide law a dochodziło do mordów na wielką niespotykaną wcześniej skalę i to w majestacie obowiązującego tam prawa pozytywnego, które w żadnym razie nie może uchodzić za sprawiedliwe w jakiejkolwiek płaszczyźnie – wróg miał cechy obiektywne a formuły sprawiedliwości cechy zbrodnicze. Dlatego jeśli ktokolwiek mówi o sprawiedliwości, niech najpierw pokaże treść formuły sprawiedliwości, którą ma na myśli (np. każdemu po równo, każdemu wg zasług albo każdemu wg potrzeb itp.). Nie wystarczy bowiem nazwać się sprawiedliwym czy prawym, aby posiadać taką cechę. Historia pokazuje, że kraje z tzw. demoludów miały wpisane w swoje nazwy demokracja ludowa (czytaj masło maślane) a z demokracją miały niewiele wspólnego. Podobnie jest z wykorzystaniem w nazewnictwie partii sprawiedliwość; partia sprawiedliwości powinna uruchamiać lampkę bezpieczeństwa, że prawdopodobnie ze sprawiedliwością ma niewiele wspólnego.
Legenda biblijna mówi o złym, zepsutym i bestialskim Świecie i o sprawiedliwym Noachu. Wg treści zacytowanej Księgi Noach jako sprawiedliwy człowiek zasłużył na łaskę ocalenia u Boga, dlatego że przestrzegał kilku zasad – zasad obcym tym, którzy zostali straceni w wielkim potopie. Jakie to zasady? Wymienia się przede wszystkim tutaj:
1/ zakaz bałwochwalstwa
2/ zakaz zabójstwa
3/ zakaz kradzieży
4/ zakaz rozwiązłości – zakaz sodomii
5/ zakaz bluźnierstwa
6/ zakaz znęcania się nad zwierzętami
7/ Nakaz sprawiedliwości czyli nakaz zorganizowania sądownictwa w taki sposób, aby dbać o przestrzeganie poprzednich przykazań przez wszystkich.
Dlatego na pytanie, co jest prawem – nie można mówić w XXI wieku, że to dowolny rozkaz jakiegoś suwerena. Wcześniej Teoria państwa i prawa definiowała jako prawo normy ustanowione przez umocowaną do tego władzę, czasem jako zachowania (teoria socjologiczna), przeżycia psychiczne lub nawet zachowania określonych osób (teoria psychologiczna). Dzisiaj w Teorii prawa przedstawia się dwa skrajne podejścia i wiele hybryd czyli odcieni szarości. Wcześniej potykało się podział dychotomiczny: podejście pozytywistyczne albo filozoficzne.
Pozytywiści definiowali jako prawo – w znaczeniu przedmiotowym – zespół norm pochodzących od prawodawcy, którym jest zwykle jakiś organ prawodawczy.
Filozofowie kwestionują takie stanowisko i twierdzą, że aby coś miało przymiot prawa – musi spełniać inne jeszcze wymagania – wymagania prawa naturalnego,
tj. aby jakiś zbiór norm mógł być określony mianem prawa, musi być zgodny z jakimś wyższym porządkiem prawnym. I tak społeczna nauka Kościoła Katolickiego tłumaczy, że prawo ziemskie, aby zasługiwało na posłuch, musi być zgodne
z prawem naturalnym (IUS NATURALIS).
W dzisiejszych czasach, w XXI wieku, po doświadczeniach i dramatach minionego wieku, nikt już nie będzie tłumaczył się, że ma bezwzględny obowiązek posłuchu prawu pozytywnemu, bo ono pochodzi od jakiegoś suwerena. Takie podejście powiedzmy pozytywistyczne – w skrajnej postaci – musiało upaść. Nawet koncepcja tzw. czystego prawa Hansa Kelsena (1881-1973) była nienaturalną fanaberią
i nie mogła oprzeć się słusznej krytyce. Kelsen jako skrajny pozytywista prawniczy wprowadził pojęcie normy podstawowej (grundnorm), normy domyślnej akceptowanej dla danego systemu prawnego. Kelsen nie zgadzał się z pozytywistami, którzy uważali, iż ta norma podstawowa to właśnie konstytucja. Zdaniem Kelsena owa norma podstawowa dlatego obowiązuje, że się przyjmuje założenie jej obowiązywania. Norma podstawowa może przestać obowiązywać, a przykłady na taką okoliczność stanowi rzeczywistość po wyborach w 2015 roku; Trybunał Konstytucyjny z sądu konstytucyjnego stał się atrapą, prokuratura jakkolwiek daleko jej było do doskonałości przed 2015 rokiem – aktualnie stała się narzędziem do walki z przeciwnikami politycznymi, sądy jeszcze jakoś się trzymają – ale ostatnie dni pokazują coś okropnego. Niemniej jednak pojęcie normy podstawowej jest trafne – ale element ten wykracza poza naukę Teorii prawa – wychodzi poza jej granice
i może być przedmiotem badania innej dziedziny, a mianowicie Filozofii Prawa, gdyż normę podstawową trzeba powiązać z określonym systemem wartości – wartości akceptowalnych przez wszystkich ludzi dobrej woli. Takie wartości wyrażone są właśnie w SIEDMIU PRAWACH NOEGO (Seven Noachide Laws). Prawa te zostały potwierdzone w rezolucji Kongresu USA – H.J.RES.104 — To designate March 26, 1991, as `Education Day, U.S.A.’. (Enrolled Bill [Final as Passed Both House and Senate] – ENR), cytat: “… Whereas this will be reflected in an international scroll of honor signed by the President of the United States and other heads of state: Now, therefore, be it [Resolved by the Senate and House of Representatives of the United States of America in Congress assembled, That March 26, 1991, the start of the ninetieth year of Rabbi Menachem Schneerson, leader of the worldwide Lubavitch movement, is designated as `Education Day, U.S.A.’. The President is requested to issue a proclamation calling upon the people of the United States to observe such day with appropriate ceremonies and activities.]…”. Rabbin Menachem Mendel Schneerson (1902 – 1994) miał wielki wkład w upowszechnieniu wskazanych SIWEDMIU PRAW NOEGO, był wielkim myślicielem naszych czasów, Filozofem i etykiem, siódmym i ostatnim przywódcą ruchu chasydzkiego (Chabad–Lubavich). Jego dorobek w porządek etyczny współczesnego Świata można porównać z dziełem naszego Wielkiego Jana Pawła II (1920-2005).
Patrząc na ewolucje polskiego systemu prawa – nie można tracić z widzenia zapisów naszej Konstytucji, która także w sposób pośredni transponuje wartości, na jakich opiera się prawo naturalne. W preambule jest bowiem zapis: „W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł…”. Zapis ten nakazuje, aby każdy kto ma coś wspólnego ze stosowaniem prawa w Rzeczypospolitej Polskiej – przed dokonaniem egzegezy tekstu prawnego – odwołał się do wskazanych wartości, na których opiera się polskie prawo. Jeśli wyinterpretowana norma okazałaby się sprzeczna z tymi wartościami – egzegezy trzeba dokonać ponownie.
Adw. Adam Demecki